Jesteś za gruba

Czasem decydujemy się przejść na dietę pomimo, że jesteśmy zadowoleni ze swojego wyglądu.

Mimo, że lubimy spoglądać rano w lustro i nie przeszkadzają nam nieco większy niż u innych brzuch, grubsze łydki czy masywniejsze nogi, to codziennie rano wmuszamy w siebie dietetyczne, ale niesmaczne śniadanie, a wieczorem, po pracy, ile sił w nogach, biegniemy na siłownię, by tam wypocić się za wszystkie czasy.

Dlaczego tak robimy? Bowiem przejmujemy się opinią innych ludzi.

A to mąż powie, że przytyłyśmy, bo przecież kiedyś, gdy byłyśmy młode, to waga była nieco inna, a to koleżanka uszczypliwie skomentuje nasz wygląd albo ciotka, której dawno nie widziałaś powie, że przybyłaś na masie.

I choć zbędne kilogramy nie są dla ciebie tak zbędne, to i tak uważasz dietę i wyjście na siłownie za niezbędne, by podobać się innym.

Pamiętaj jednak, że masz przede wszystkim podobać się sobie, a dopiero później mężowi czy żonie, koleżankom i kolegom.

Nie pozwól, by inni sprawili, że staniesz się zakompleksioną osobą.